wtorek, 27 listopada 2012

127. Komin z warkoczami

 Komin w całej okazałości


 Zbliżenie na warkocza


A tak wygląda na szyi


O tak!
Dziś zmiana tematu i mój pierwszy komin;)
Wydziergany na drutach;)
Kiedyś już szaliki robiłam, za to to jest moja pierwsza praca z warkoczami.
Mój własny, prywatny, dla mnie;)
Bardzo miły w dotyku i bardzo cieplutki.



Włóczka z anilany Puchatek, druty rozm. 3.5

7 komentarzy:

  1. No nie wierzę! Asieńka za druciki chwyciła!
    :) Świetny Ci ten komin wyszedł, warkocze ideale :) Nie wspominając, że kolor śliczny! (zawsze twierdzę, że szary jest najbardziej intrygującym kolorem, bo pasuje do wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na drutach to ja się nauczyłam robić wieki temu:D z serii popołudnia z babcią:D

      Usuń
  2. Śliczny! Chciałabym umieć zrobić cos takiego. Na razie będę szalik robić, jak mi włóczka przyjdzie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. Podziwiam umiejętność robienia warkoczy!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wbrew pozrom to nie jest takie trudne;-)

      Usuń
  4. Śliczny. Wczoraj skończyłam robić bardzo podobny, niemal identyczny (pomiędzy warkoczami zrobiłam ryż) a dzisiaj wchodzę tu i proszę! Jak to się dzieje, że ludzie mają w głowach podobne pomysły? :)

    A Puchatka bardzo lubię, ta włóczka jest gruba i miękka, pomimo tego, że sztuczna ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz:D